W grupie doświadczamy siebie w kontakcie z innymi: widzimy, jak się pojawiamy, powstrzymujemy, dopasowujemy albo zajmujemy przestrzeń. To bywa odkrywcze – i przynosi ulgę, bo wiele osób przekonuje się, że inni noszą w sobie coś podobnego.
Grupy są małe, a tempo łagodne. Nikt nie musi mówić o sobie więcej, niż chce, i zawsze jest miejsce na to, by po prostu obserwować i zauważać, co dzieje się wewnątrz.
